Po drugiej stronie mocy. Z agencji na stronę klienta

Po kilku dobrych latach pracy w różnych agencjach zdecydowałam się na prace po stronie klienta. Właśnie zaczął się 4 miesiąc mojej pracy, to zasługuje na podsumowanie.

 

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad przejściem z agencji na stronę klienta? A może odwrotnie? Nie jesteś pewien jakich różnic można się spodziewać?Adaptacja do zupełnie nowych warunków w moim przypadku przebiegła niemalże bezboleśnie. Mam jednak pewne przemyślenia, które być może pomogą podjąć decyzję niezdecydowanym.

 

Gradacja problemów badawczych

Zauważyłam, że pracując w agencji, klienci zwracali się do nas z bardziej ogólnymi problemami. Oczywiście, nie raz postawione przez nich pytania były trudne i były wyzwaniem. Pracując po stronie klienta wyzwaniem jest to, że każdy w organizacji może zapytać o najmniejszą drobnostkę i chcieć znaleźć na nią odpowiedź. To powoduje większe rozdrobnienie problemów badawczych, ich większą szczegółowość. Coraz częściej zadaję sobie pytanie „ale jak właściwie można się czegoś tak szczegółowego dowiedzieć”?

Zagłębienie w procesie – weryfikacja rekomendacji

Pracując po stronie agencji liczymy się z tym, że nasze rekomendacje mogą nie zostać nigdy uwzględnione. A jeżeli klient je uwzględni, nigdy nie dowiemy się jakie skutki to przyniosło. Oczywiście, zdarza się, że zadowolony klient wraca z ogólną informacją zwrotną Jednak po pierwsze „zdarza się” to słowo klucz, po drugie jego feedback jest na tyle ogólny, że ciężko rzeczywiście ocenić skuteczność rekomendacji.

Pracując po stronie klienta również nie wszystkie rekomendacje badacza są uwzględniane To normalne: są przepuszczane przez filtr kilku interesariuszy. Jednak te, które zostaną wprowadzone, można w bardzo prosty sposób zweryfikować, śledzić i ocenić ich trafność. To, z perspektywy rozwoju zawodowego, ogromna szansa na poszerzanie swojej wiedzy o tym co RZECZYWIŚCIE działa lub nie działa.

Współpraca i komunikacja

Pracując w agencji najczęściej kontaktujesz się z przedstawicielem ze strony klienta: leadem zespołu projektowego, badaczem, product ownerem, managerem. Czasem kontaktujesz się z niewielkim zespołem, który wspólnie pracuje nad jakimś rozwiązaniem. Bez względu jednak na to, kto wchodzi w  skład takiego teamu, najczęściej informacje, które do Ciebie docierają są w jakiś sposób przefiltrowane. Ma to swoje wady i zalety. Plusem jest to, że przefiltrowane informację są często uspójnione, „wyczyszczone” ze wszystkich skrajnych lub nieprzystających próśb. Minusem z kolei jest to, że chcąc dotrzeć do bardziej precyzyjnych informacji musisz często długo czekać na odpowiedź lub w ogóle jej nie uzyskujesz. Może zdarzyć się nawet, że informacje trafiające do Ciebie są zniekształcone, co w najgorszym wypadku odczujesz podczas prezentacji wyników badań przed szerszym gronem.

Pracując po stronie klienta masz znacznie częściej dostęp do informacji źródłowych. Z drugiej strony jednak sam jesteś sobie filtrem, co jest dodatkowym obowiązkiem i często zabiera dużo czasu.

Swoboda metodologiczna

Niezaprzeczalnie, większą swobodę metodologiczną odczuwam pracując stronie klienta. Jeżeli wiem, że to, co chcę zrobić przyniesie odpowiedzi na nurtujące zespół projektowy pytania – po prostu to robię.. W agencji trzeba liczyć się ze zdaniem klienta, który z kolei często kieruje się kryterium ceny jako głównym przy podejmowaniu decyzji o tym, jakie badania zrobić. Zdarza się więc, że wygrywa wariant tańszy, ale niekoniecznie bardziej efektywny.

Raportowanie

Koniec z raportami na 100, 200 czy nawet 300 slajdów. Mój agencyjny rekord to 306 slajdów i prawdę powiedziawszy z dzisiejszej perspektywy uważam, że to ogromny błąd. Po stronie klienta mało kto ma czas na czytanie takich opasłych dokumentów. Dlatego pracując po stronie klienta przyzwyczaisz się do robienia zwięzłych podsumowań, gdzie wnioski i rekomendacje będą kluczowe. Pożegnaj się też z dopieszczaniem każdego przecinka i wyrównywania screenshotów – to naprawdę nie jest istotne.

Zróżnicowanie tematów

Pracując w agencji trafia się cały wachlarz różnych tematów i klientów, od dekoderów, przez fundacje i bankowość, po sklepy z zabawkami. To niewątpliwie duża zaleta, szczególnie wtedy kiedy, szukasz dziedziny, która jest Ci najbliższa. W agencji też szybo zbudujesz sobie portfolio. Po stronie klienta najczęściej poruszać się będziesz w obrębie jednej dziedziny, z tym, że na różnych poziomach zagłębienia.

Organizacja badań

Będąc po stronie klienta możesz odpuścić sobie wiele formalności, o których trzeba pamiętać pracując w agencji. Nie wszystko musi być ubrane w piękny dokument, a o pisaniu ofert – zapomnij. Warto jednak zostać przy swoich nawykach z agencji i wiele rzeczy spisywać i konsultować z resztą teamu. Szczególnie zachęcam do spisywania birefu oraz celów badań i pytań badawczych, to bardzo ułatwi pracę Tobie i zespołowi.

Ocena pracy agencji

Pracując po stronie klienta część badań będziesz zlecać na zewnątrz, być może tym agencjom, w których pracowałeś. Zobaczysz, zmienia się perspektywa oceny ich pracy, nagle inne kwestie zaczynają być ważne. Jednak znając język agencji i stojąc po stronie klienta, masz w ręku świetne narzędzie do ułożenia takiej współpracy w sposób efektywny.

 

Na koniec polecam film, w którym Genevieve Bell, wspomina o swich początkach w Intel Labs:

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *